.
- powiedzaaaaa
- 28 kwi 2019
- 1 minut(y) czytania
8 marca dowiesz się, kto nie wytrzymuje presji otoczenia, jest lizusem, frajerem, itp.
Niektórzy to są pojebani. Mój brat i wujek robią teraz jakieś tournee z tulipanami i storczykami, odwiedzając znane im baby.
- Jak ja nienawidzę tego głupiego święta - kwituje brat.
Po chuj to się bawić w takie bzdury i denerwować? Po co dawać się wciągnąć w coś, co kłóci się z twoimi odczuciami? Po co przyzwyczajać znajome baby, do takich rzeczy? I najważniejsze - co mnie obchodzą cudze kobiety? Czy ja jestem z jakiejś partii ideowej wspierania i umacniania siły kobiet albo z jakiejś Ligi niezwykłych dżentelmenów, co to se obrali za cel uszczęśliwiać kobiety? Ja daję matce Merci i na tym się kończy - o inne baby niech sobie dba kto inny. Macie kobitę, żonę - dajcie jej coś, żeby mieć spokój w domu. Ale żeby jeździć po obcych babach, to to jest po prostu głupie. Jutro jest Dzień Mężczyzn - ciekawe, która z kobiet odwiedzi jutro brata i wujka w rewanżu.
- Po co ten J. do mnie przyjeżdża? - spytała matka po odjeździe wujka.
Nie wspomnę już o tych wszystkich lizusach, którzy poszli dziś do mojej naczelniczki z kwiatkiem. Co ćwoki...
powiedzaaaaa, środa, 08 marca 2017
Comments