top of page

Co się we łbie roi

  • powiedzaaaaa
  • 28 kwi 2019
  • 2 minut(y) czytania

Mój mózg powinienem zostać zresetowany. Może gdybym miał inną robotę, nie myślałbym tyle o przemijaniu i śmierci, ale gdy codziennie odwiedzasz emerytów, których czas na Ziemi dobiega końca, ludzi stojących nad grobem, to trudno o tym nie myśleć. Zofia już z łóżka nie wstaje, a jej mąż tylko po to, by mi drzwi otworzyć, więc pewnie umrą razem w tym łóżku. I tak w co drugich drzwiach starość spowalnia ruchy aż do ustania całkowitego. Trudno nie myśleć o znikomości życia, mając ku temu predyspozycje i bez takich widoków. Myślę o tym non stop. Uczę się teraz języka, oglądam filmik jak kobitka tnie się w salonie fryzjerskim i rozmawia z fryzjerką, nagle pada zdanie "włosy mi długie urosły", a ja momentalnie mam przed oczami wizję tej dziewczyny za 40 lat, w poczuciu bliskiego końca, gdy włosy jej już nie tyle rosną, co wypadają i myśli sobie "a kiedyś miałam takie długie włosy". Siedzi tak bidulina w tym salonie fryzjerskim wśród gładkich i szczupłych 20-latek wpatrzonych w magazyny modowe, chcących wyglądać sexy i żeby ruch w mieście zamierał, patrzy się na nie i zastanawia kiedy jej młodość przeminęła i gdzie tu sens w tym, by żyć, chodzić do roboty, a potem umrzeć, ustępując jedynie miejsca następnym w kolejce do golenia?


Już za młodu boję się swoich myśli na starość. To będzie codzienna tortura, bo przecież z roku na rok świadomość życia coraz bardziej przygniata, coraz bardziej odbiera mowę, aż stajesz się jedynie widzem cudzych żyć, młodszych, które odgrywają przed tobą ten obłędny taniec codzienności, jakby nieświadomie, a ty doszedłszy już do krawędzi urwiska, do którego i oni zmierzają nie wiesz co z tym zrobić. Powiedzieć im coś? Ale co? Bo to posłucha? Bo to coś zmieni, jeśli posłucha? Co ja to miałem powiedzieć...


I tak codziennie po 20 razy takie wizje, takie myśli, które przelatują przez głowę w ułamku sekundy, jakby między słowami "poproszę" i "podpis". Dwa słowa, a między nimi cała utopia życia pięknego runęła po raz kolejny. "Dziękuję, do widzenia" - nawet nie zauważyli, że przed chwilą znów zrewidowałem wartość życia i sens istnienia. Byleby tylko nie spotkać młodej matki z dzieckiem...



powiedzaaaaa, wtorek, 24 kwietnia 2018

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Muszę zapamiętać:

Jeśli czujesz się samotny, jedź spotkać się z rodziną - szybko najdzie cię ochota na bycie samotnym. powiedzaaaaa, poniedziałek, 1...

 
 
 

Comments


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page