top of page

Flashbacki

  • powiedzaaaaa
  • 27 kwi 2019
  • 1 minut(y) czytania

Tata wrócił wtedy pijany. Matka zaczęła mu robić awanturę, a on uderzył ją w twarz, aż jej okulary pękły na pół i upadły na podłogę. I wyszedł. Ja stałem w tym pokoju jako dziecko i widziałem to wszystko z wysokości może metra. Dlatego pamiętam zapalony żyrandol. Wpadłem w szloch przerażonego dziecka. Miałem drgawki, nie mogłem opanować oddechu ani łez. Mama wzięła mnie na kolana, przytuliła i przez łzy swoje, powiedziała "nie płacz, już dobrze, tak czasem bywa" czy inne tego typu słowa, próbujące obrócić w normalność to, że mężczyzna bije kobietę, ojciec matkę.

Ta scena przychodzi mi do głowy, gdy myślę o czułości, okazanej mi w życiu przez mamę. Tak, jakby nie było innych.

Dziwne.



powiedzaaaaa, niedziela, 29 listopada 2015

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Muszę zapamiętać:

Jeśli czujesz się samotny, jedź spotkać się z rodziną - szybko najdzie cię ochota na bycie samotnym. powiedzaaaaa, poniedziałek, 1...

 
 
 

コメント


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page