top of page

O tym i o tamtym

  • powiedzaaaaa
  • 28 kwi 2019
  • 2 minut(y) czytania

Rok 2017 miał tonąć w alkoholu, a tymczasem okaże się najbardziej trzeźwym od lat 90-tych. Wykryto bowiem, że mam gronkowca, więc łykam jeden antybiotyk za drugim, całymi miesiącami. Poza tym, organizm sypie się coraz bardziej - zęby mi się dwa pokruszyły i odwlekam wizytę u dentysty, bo jeszcze mi babsko usunie te zęby, a póki co mam wszystkie swoje; bark napierdziela już prawie miesiąc, dostałem na niego RTG, badanie krwi, ortopedę i Opokan, ale nie kupiłem - lubię ból, jak cierpię, to wiem, że żyję.


W rejonie chłopak się powiesił, 21 lat, przyczyna zgonu - zawód miłosny, jak to w tym wieku. Fama mówi, że poszedł na komunię dziecka swojej (starszej) kobity, ta powiedziała "a ty po co przyszedłeś, przecież nie jesteś ojcem", po czym chłopak polazł do jej łazienki i się powiesił. Komunia z trupem w łazience. Tak czy inaczej, musiałem dopisać wisielca #4 do statystyk mojego rejonu i jedynie ciekawi mnie, czy ktokolwiek słyszał, by dziewczyna powiesiła się z powodu chłopa? Nie. Kobietom brak romantyzmu i heroizmu, a poza tym są zbyt racjonalne, co widać już na etapie doboru partnera.


Pozostając przy temacie kobiet - byłem wczoraj zmuszony do bycia na tzw. "sali", a więc wieśniackie tańce za rączki ze starymi ludźmi i jeszcze bardziej wieśniackie, żenujące disco-polo... ale wracając do kobiet, wśród pań wywiązała się rozmowa o postrzeganiu kierunków i 4/5 z nich przyznało, że ma wielkie problemy z ustaleniem, która strona jest lewa, a która prawa. Jak te kobiety zdają prawa jazdy? Od razu przypomniała mi się scena z "Baby są jakieś inne" (swoją drogą słaby film), gdzie Więckiewicz mówi, że jak baba włącza lewy kierunkowskaz, to będzie skręcać w prawo. Wówczas myślałem, że to sexistowski wrzut (jak i cały ten film), ale widać jest w tym coś na rzeczy.


No i tyle. Jutro do kołchozu, zarabiać kolejne pieniądze. Zarabiać, odkładać na konto i nie wiedzieć po co, nie mieć co z nimi zrobić, nie mieć kiedy coś z nimi zrobić ani z kim coś z nimi zrobić, odkładać na zaś, na gorsze czasy... aż się umrze, zostawiając spadek... komuś. I co mi z tego?


Nie mogę się nadziwić temu, w jak bardzo pojebanym systemie żyję, że człowiek jak maszyna idzie i zapierdala, zarabiając więcej niż potrzebuje, a gdzieś na Karaibach ludzie żyją jak Pan Bóg przykazał - wstają, leżą, idą złowić rybkę i odpoczywają. I już. Bo czy człowiek nie powinien odpoczywać, a robić tylko tyle, ile wymaga przeżycie? Niestety ja żyję w cywilizacji zachodniej, gdzie człowiek codziennie buduje kapitał, a później wydaje go na bzdury z plastiku, zbędne gadżety i całą masę pierdół, które reklama wmówiła mu, że są potrzebne... Mówię o was, ja kupuję tylko antybiotyki.


Snuję czasem utopię, że jestem odważnym człowiekiem... i będę pracował tylko do 40-tki, po czym sprzedam chałupę, dołożę oszczędności i wyjadę gdzieś do biednego kraju Azji, gdzie przeżyć można za 5 zł dziennie i gdzie z moją kasą dożyję 60-tki po czym umrę, a ocean wyrzuci moje zawinięte w wodorosty ciało na brzeg.


Ostatni akapit poświęcam cytatowi z Chaplina (albo którejś z jego postaci), którzy brzmi mniej więcej tak: "Życie może być piękne, jeśli się go nie bać. Wystarczy odwaga, wyobraźnia i trochę pieniędzy". Jak wspomniałem, ja odwagi nie mam, więc dupa zbita.



powiedzaaaaa, niedziela, 04 czerwca 2017

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Muszę zapamiętać:

Jeśli czujesz się samotny, jedź spotkać się z rodziną - szybko najdzie cię ochota na bycie samotnym. powiedzaaaaa, poniedziałek, 1...

 
 
 

Comentarios


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page