Śmierć cmentarzy
- powiedzaaaaa
- 27 kwi 2019
- 2 minut(y) czytania
Nie lubię bezużyteczności i marnotrawstwa.
Dlatego życia zbytnio nie lubię.
Nie lubię również cmentarzy. Groby są bowiem bezużyteczne, a do tego stoją na nich równie bezużyteczne kwiatki. 50 zł za bukiet, którego po tygodniu szlag trafi. Marnotrawstwo. I jeszcze znicze - symboliczny płomyk życia, pamięci, nadziei i innych bzdur dla melancholików. Jakby zgasić te cmentarne znicze, to temperatura globu spadłaby o 1,5 stopnia, a misie polarne pozostałyby polarne. To jak zostawić na noc światło w łazience i tłumaczyć to hołdem dla poległych. Co do samej bowiem idei cmentarza - udawać obcowanie ze zmarłymi można równie dobrze w domu, w fotelu, przed tv, w trakcie reklam - albo w łóżku, przed snem. Gdyby jeszcze chodzenie na cmentarz wiązało się z odprawianiem dziadów, przywoływaniem duchów, czy czegoś w tym stylu, istnienie cmentarzy byłoby sensowne. Tak jednak nie jest. Cmentarz to klub działkowca - tu chwasty wyrwać, tu krzaczka podciąć...
Ziemia cmentarza kryje w sobie tony rozkładających się ciał, garniturów, koszul, żakietów, butów, pierścionków, sztucznych szczęk, tytanowych bioder, świńskich zastawek serca oraz drewnianych trumien, stalowych krzyżyków, zawiasów, gwoździ i poduszek z koronkami. Gdzie są ci ekolodzy od przykuwania się do drzew? Za ogrodzeniem mojego cmentarza płynie rzeka...
Na dole zgnilizna, a na górze teatr - walka o czystość zbędnego pomnika. Zadziwia mnie ta nasza kultura. Czemu bowiem ma służyć stawianie budowli każdemu zmarłemu? Pomnik wart kilka tysięcy złotych, do tego reszta kosztów stałych, tj. ciągłe kwiatki, znicze, itp. Góra pieniędzy. I stały obowiązek. Jakby mało miał człowiek spraw na głowie. Po co tyle zachodu? Gdyby ludzie zamiast budować pomniki zmarłym, przeznaczali te pieniądze na cele charytatywne - mukowiscydoza zniknęłaby z reklam telewizyjnych. Jeden datek na szczytny cel za każdą śmierć. Nowa polska tradycja! Widzicie te góry pieniędzy? To możecie o niej zapomnieć - lepiej se pierdolnąć marmurowy pomnik z filarami!
Aa, coby jakąś puentą zakończyć:
- cmentarze zlikwidować!
- ludzi kremować!
- z prochami robić, co się komu podoba!
A skoro już ten wpis i tak nic nie zmieni, to - na wody Styksu! - niechże te cmentarze chociaż wyglądają schludnie, a nie takie rozjebane brzydactwa, z tysiącem rozwiązań architektonicznych, tysiącem kształtów nagrobków, kolorów kostek...
powiedzaaaaa, niedziela, 24 lipca 2011
Comments