top of page

.

  • powiedzaaaaa
  • 27 kwi 2019
  • 1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 31 paź 2020

Jak mnie wkurwia jak młody człowiek ucina sobie popołudniowe drzemki. Zje taki obiad i już sił nie ma, już musi się przespać, bo nie da rady. Muszę się przespać, choć godzinkę. Ja pierdolę. Wstał o 10, pożył kilka godzin i o 15 już nie ma sił do życia. Jak jakiś, kurwa, emeryt. Od razu nie czuję respektu wobec kogoś takiego. Masz być, chuju, silny, wytrwały i niezniszczalny. Nie pokazuj mi swoich słabości. Może to od oglądania programów przyrodniczych, ale taki wieczny śpioch jest dla mnie jak najsłabszy osobnik w stadzie, najprostsza zdobycz drapieżnika, mała, niezdarna antylopa albo jej stary, kulejący dziadek.



powiedzaaaaa, niedziela, 26 kwietnia 2015

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Z rejonu: Starzy ludzie, cz. 7

Historia kumpla. Mianem wstępu: jedni ludzie każą czekać przed bramą (ci zaopatrzeni w dzwonki i domofony), inni każą wchodzić. Więcej...

 
 
 
Swobodne spadanie

Obudziłem się, stojąc na linie, nad przepaścią. Nim się zorientowałem w sytuacji, byłem już w połowie drogi. Czy to metafora życia? Nie....

 
 
 

Comments


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page