top of page

O Niebie.

  • powiedzaaaaa
  • 27 kwi 2019
  • 2 minut(y) czytania

No więc wierzysz w Boga, ta? Więc w Raj i Niebo też wierzysz, ta? No to które z nich czeka cię po śmierci? Raj czy Niebo? Czy wpierw Niebo, a potem Raj, jak już wyroki zapadną? Ja się nie orientuję, dlatego pytam - ty wierzysz, to h wiesz, nie? To jak to jest? No bo o Raju takie słuchy krążą, że to dżungla trochę, strumyki i owoców dużo, na sylwetkę dobre. Co prawda, nie potwierdzają tego ustalenia geograficzne, bo wg nich Raj leży gdzieś na Bliskim Wschodzie, u podnóża bomb jądrowych Iranu, ale może się nie znają, nie? Aaaaa, fakt - Raj był na początku i wróci jak się apelacje zakończą. No więc Niebo po śmierci? Bo o Niebie z kolei mówią, że tam jak w teledysku do "I ain't mad at cha" jest. Że chmurki, niebyt, Pac, Miles Davis, Marvin Gaye i całe miliony miliardów ludzi. Tłok zajebisty musi być. Czyli takie niebo, chmurki? No ale co oprócz tego? Niebyt, nicość? Ludzie na tych chmurkach stoją? Czyli nie ma domów? A ciuchy się jakieś nosi? Jakie? Najki? Trampki? Chyba ciepło tam, więc krótkie rękawki, nie? Tylko, że jak ciepło, to człowiek się pewnie poci i te ciuchy prać trzeba, nie? Pralki są czy w strumyku ręcznie trza tyrać? Bo jak ręcznie, to tam niezły zapierdol będzie - jak w średniowieczu. Ale te - strumyk w niebie? Bo jak strumyk w niebie i ciuchy, to i domy pewnie, nie? Chyba, że nie potrzeba, bo Niebo, tego, to i się człowiek nie poci, co? No ale jak na to kobiety reagują? Potrafią wytrzymać wieczność w jednym ciuchu? Mają więcej ciuchów? Wszyscy mają? To gdzie oni to trzymają? Szafy? A te szafy? W domach? Czyli domy się jednak normalnie ma? Aaaaa... I te domy się nie psują, ta? Rynny szczelne, woda się nie leje? A okna? Plastyki? I nic się nie psuje? Mhm. A trawniki? Rośnie trawa? Trzeba kosić? No nie pierdol... Aaaaa, czyli nie rośnie. Zawsze ładna, zawsze zielona, ta? To nieźle. Ale, ale, to jak w końcu - trawa czy chmurki, bo już się gubię? Że jak? Trawa jest w lepszych dzielnicach? To są dzielnice lepsze i gorsze? To i dziwki tam macie? I ćpunów? Aha, czyli jednak tylko chmurki. Domy na chmurkach, ludzie na chmurkach. I co te ludzie tam robią? Prać nie trzeba, pracować też, rynny nie przeciekają, to co oni tam robią? Tak całą wieczność stoją na chmurze, kurwa? Albo w domu siedzą? To tam ocipieć z nudów h idzie, nie? Że co? wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu? Kto? Jaka Faustyna? Święta Faustyna? Ona tak gada? Że oddaje się cześć Bogu nieustannie? Jaaa... Nie no, wiesz, rozumiem, że respekt, itd., ale - nieustannie? Wieczność całą będę się kłaniał przed kimś? Ja pierdolę, to ładne tam nudy kurwa będą.

PS. I właśnie dlatego lepiej było wcisnąć ludziom wymijający text typu: "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują". 



powiedzaaaaa, niedziela, 29 kwietnia 2012

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Fiut na czole

W swej nieskończonej mądrości zdarza mi się dość często dumać nad sprawą takową: co by było gdyby mężczyzna miał genitalia umiejscowione...

 
 
 
The X-Files, odcinek 11. Ostatni

"Ano, spotkałem dziś w tramwaju Remka. W sumie niezręczna sytuacja, bo kontakt urwał nam się po IV roku i od tamtej pory nic - ani słowa....

 
 
 
Romeo, go and fuck yourself

Ludzie nasłuchali się kawałków w stylu "Everybody needs somebody", naczytali "Romea i Julii", naoglądali filmów z Meg Ryan i dali sobie...

 
 
 

Comments


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page