top of page

Z rejonu: W ciemności

  • powiedzaaaaa
  • 27 kwi 2019
  • 2 minut(y) czytania

W piątek było mnóstwo roboty. Miałem być sumiennym pracownikiem i rozwieźć w końcu listy, ale o 14 byłem dopiero w połowie rejonu, więc z czym do ludzi. Cóż, jak poczekacie tydzień na list z ZUSu i wam kasa przepadnie, to trudno. Po 16-tej, chcąc jedynie dokończyć polecone i rentki, gdy Słońce minęło horyzont, a Ziemia zapłonęła światłem latarni - byłem sam. Ja, pusta droga, ciemność, cisza, półmrok jak w pubie, ludzie skryci w domach. I ja, w tej ciszy. Fajnie było. Podjechałem pod dobrze znaną mi furtkę, którą jej właściciel naprawia już od roku, mówiąc "ja wyjdę, zamknę za panem, bo zepsuła się, muszę naprawić". Wchodzę na podwórko. Koty jak szczury jakieś czatują pod drzwiami na możliwość wepchnięcia się do środka i ucieczki przed mrozem. Gdzieś w tle ujada pies uwiązany na łańcuchu. Dom drewniany. Dom pana Włodka, "the special one'a", o którym było głośno kilkanaście wpisów temu. Pukam, "proszę wchodzić" - słyszę zza drzwi. Wchodzę, a tam ciemność kompletna i matka Włodka owinięta w kurtkę, z chustą wokół głowy, bo uszy marzną. W piecu widać nie palą, w mrozie siedzą. Pokój wielkości mojej łazienki. Podłoga z desek, ugina się pod stopami. Kobieta idzie do lampki, zapala taką malutką i kieruje nią w stronę odcinka do podpisu. Wchodzi Włodek, chwyta tę lampkę i widzę, że za oświetleniowca będzie robił, ale ma problem, bo przewód nie starcza do lodóweczki, na której matka skrobie nazwisko. W domu ziąb, Włodek faję ćmi (a jak!) i oświetla matce plecy. "No gdzie świecisz?" - pyta matka z ciemności. "No bo, no...", co znaczyć miało "się odwróć do światła". Wybieram kasę na dotyk, papierek po papierku, bo ułożone mam wg nominałów. Włodek żółte papiery ma, coś tam pod nosem sobie gada, faję pyka.

Wypłaciłem, wyszedłem. Świat na mnie czekał za rogiem. Zabawnie ludzie żyją. W ogóle bieda bywa zabawna. Ale was to pewnie nie śmieszy.



powiedzaaaaa, sobota, 08 grudnia 2012

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Z rejonu: XXX

Nie ma to jak rejon. Idę do emeryta z kasą, pukam w drzwi, nikt nie otwiera, więc naciskam klamkę - otwarte. Wchodzę na werandę,...

 
 
 

Commentaires


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page