top of page

Z rejonu: Wiadro

  • powiedzaaaaa
  • 27 kwi 2019
  • 1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 25 paź 2020

Krótka historia:

Podchodzę do furtki z listem i widzę, że na podwórku, przy studni kobita siedzi z gołą dupą na wiadrze. Tyłem do mnie, więc widziałem rowek - ona zaś nie widziała mnie. Psy ujadały. Nie miałem śmiałości spytać który numerek robi. Wsiadłem do auta i pomyślałem, że ta historia nie może się tak skończyć, więc odjeżdżając skierowałem swój wzrok jeszcze raz w stronę dupy na wiadrze - kobieta stała już przodem do mnie, oparta łokciem o studnię, że niby stoi tam sobie od dawna zamyślona i kontempluje rzeczywistość. Ta, nice try.


A niektórzy próbują mi wmówić, że Polska to nowoczesny kraj.



powiedzaaaaa, środa, 29 października 2014

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Z rejonu: XXX

Nie ma to jak rejon. Idę do emeryta z kasą, pukam w drzwi, nikt nie otwiera, więc naciskam klamkę - otwarte. Wchodzę na werandę,...

 
 
 

Comentários


© 2023 by Make Some Noise.

Proudly created with Wix.com

Subskrybuj, jeśli masz nudne życie

albo lubisz czytać o jeszcze bardziej nudnym

Zajebiście, udało ci się...

bottom of page